Ile kosztuje zrobienie ogrzewania w samochodzie?

Rozgrzewanie silnika na mrozie: Fakty i mity

10/03/2021

Rating: 4.68 (6325 votes)

Zimą, kiedy temperatury spadają poniżej zera, wielu kierowców zastanawia się, jak prawidłowo uruchomić samochód i czy konieczne jest rozgrzewanie silnika przed rozpoczęciem jazdy. Panuje przekonanie, że im dłużej silnik pracuje na biegu jałowym przed ruszeniem, tym lepiej dla jego kondycji. Jednak czy to prawda? Współczesna motoryzacja przynosi nowe rozwiązania i technologie, które zmieniają zasady gry. W tym artykule rozwiejemy mity dotyczące rozgrzewania silnika na mrozie i podpowiemy, jak prawidłowo dbać o samochód zimą, unikając potencjalnych problemów i mandatów.

Spis treści

Czy trzeba rozgrzewać silnik na mrozie?

W czasach, gdy królowały silniki gaźnikowe, rozgrzewanie silnika przed jazdą było nie tylko zalecane, ale wręcz konieczne. Starsze konstrukcje wymagały osiągnięcia odpowiedniej temperatury pracy, aby zapewnić prawidłowe spalanie mieszanki paliwowo-powietrznej i uniknąć problemów z gaśnięciem silnika czy nierówną pracą. Jednak w nowoczesnych samochodach, wyposażonych w wtrysk paliwa i zaawansowaną elektronikę, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Ile grzać auto na mrozie?
Jeśli przyjmiemy, że odśnieżanie auta i skrobanie szyb trwa około 10 minut, nowoczesny silnik pracujący na wolnych obrotach nie jest w stanie rozgrzać się w tym czasie. Diesel przy mrozie ok. -10 st. Celsjusza nie osiągnie temperatury roboczej nawet po godzinie takiej pracy.

Współczesne silniki są projektowane tak, aby jak najszybciej osiągały temperaturę roboczą. Komputer sterujący pracą silnika (ECU) automatycznie dostosowuje skład mieszanki paliwowo-powietrznej i parametry wtrysku, aby zapewnić optymalne spalanie nawet w niskich temperaturach. Długotrwałe rozgrzewanie silnika na postoju w przypadku nowoczesnych jednostek napędowych jest nie tylko nieefektywne, ale może być wręcz szkodliwe.

Mandat za rozgrzewanie silnika na postoju

Mało kto zdaje sobie sprawę, że za pozostawianie samochodu z włączonym silnikiem na postoju, szczególnie w terenie zabudowanym, grozi mandat karny. Przepisy ruchu drogowego zabraniają używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem. Rozgrzewanie silnika na postoju, zwłaszcza przez dłuższy czas, kwalifikuje się jako takie wykroczenie.

Wysokość mandatu może wynosić od 50 do nawet 300 złotych, w zależności od interpretacji funkcjonariusza policji. Najwyższy mandat grozi, gdy policjant uzna, że rozgrzewanie silnika jest szczególnie uciążliwe dla otoczenia, na przykład w gęsto zabudowanym osiedlu mieszkaniowym. Warto o tym pamiętać, szczególnie jeśli odśnieżamy samochód z włączonym silnikiem lub skrobiemy szyby, pozostawiając silnik pracujący na biegu jałowym.

Oczywiście, ryzyko otrzymania mandatu za krótkotrwałe rozgrzewanie silnika jest stosunkowo niewielkie. Jednak warto mieć świadomość, że takie przepisy istnieją i w pewnych okolicznościach możemy zostać ukarani. Dodatkowo, pamiętajmy o kulturze osobistej i sąsiedzkiej – długotrwałe rozgrzewanie silnika na postoju generuje hałas i spaliny, które mogą być uciążliwe dla osób mieszkających w pobliżu.

Szkodliwość rozgrzewania silnika na postoju

Oprócz potencjalnego mandatu, długotrwałe rozgrzewanie silnika na postoju przynosi więcej szkody niż pożytku, szczególnie w przypadku nowoczesnych silników. Głównym problemem jest rozrzedzanie oleju silnikowego paliwem.

Podczas pracy zimnego silnika, komputer sterujący wzbogaca mieszankę paliwowo-powietrzną, aby ułatwić rozruch i zapewnić stabilną pracę. Część niespalonego paliwa przedostaje się do komory spalania i spływa po ściankach cylindrów do miski olejowej. Im dłużej silnik pracuje na biegu jałowym w niskiej temperaturze, tym więcej paliwa dostaje się do oleju. Paliwo rozrzedza olej, obniżając jego lepkość i właściwości smarne. Taki olej słabiej chroni silnik przed zużyciem, szczególnie podczas obciążeń, które pojawiają się podczas jazdy.

Co więcej, silnik pracujący na biegu jałowym rozgrzewa się bardzo powoli, szczególnie w niskich temperaturach. Nowoczesne, oszczędne silniki są bardzo wydajne i generują mało ciepła na biegu jałowym. W przypadku silników Diesla, rozgrzanie do temperatury roboczej na postoju w mroźne dni może trwać bardzo długo, nawet ponad godzinę. W tym czasie silnik pracuje w nieoptymalnych warunkach, a olej jest rozrzedzany paliwem.

Regularne powtarzanie praktyki długotrwałego rozgrzewania silnika na postoju może prowadzić do przyspieszonego zużycia silnika, skrócenia jego żywotności i potencjalnych awarii. Choć jednorazowe rozgrzewanie nie spowoduje natychmiastowych problemów, długoterminowe skutki mogą być negatywne.

Prawidłowe rozgrzewanie silnika w zimie

Zamiast długotrwałego rozgrzewania silnika na postoju, znacznie lepszym rozwiązaniem jest delikatna jazda bezpośrednio po uruchomieniu silnika. Nowoczesne silniki są do tego przystosowane i najlepiej rozgrzewają się podczas jazdy pod niewielkim obciążeniem.

Po uruchomieniu silnika, odczekaj kilkanaście sekund, aby olej rozpłynął się po wszystkich elementach silnika, a następnie ruszaj w drogę. Przez pierwsze kilka kilometrów jazdy unikaj gwałtownego przyspieszania i wysokich obrotów silnika. Staraj się utrzymywać obroty silnika na poziomie około 2000-3000 obr./min. Pozwól silnikowi stopniowo osiągać temperaturę roboczą podczas jazdy.

Możesz wspomóc rozgrzewanie silnika, włączając dodatkowe odbiorniki prądu, takie jak ogrzewanie tylnej szyby, lusterek czy foteli. Dodatkowe obciążenie silnika przyspieszy jego rozgrzewanie. Pamiętaj również o włączeniu nawiewu powietrza na przednią szybę, aby zapobiec jej zaparowaniu i zapewnić dobrą widoczność.

Unikaj natomiast kierowania gorącego powietrza bezpośrednio na zimną szybę zaraz po uruchomieniu silnika. Gwałtowna zmiana temperatury może spowodować pęknięcie szyby w wyniku szoku termicznego. Nawiew na szybę należy włączyć stopniowo, po kilku minutach jazdy, kiedy szyba nieco się ogrzeje.

Przygotowanie auta do zimy krok po kroku

Prawidłowe rozgrzewanie silnika to tylko jeden element dbania o samochód zimą. Oto kilka dodatkowych kroków, które warto podjąć, aby przygotować auto do jazdy w mroźne dni:

  1. Zadbaj o widoczność. Przed każdą jazdą dokładnie odśnież samochód i oczyść z lodu wszystkie szyby. Pamiętaj o zmieniu śniegu z dachu, który podczas hamowania może zsunąć się na przednią szybę i ograniczyć widoczność.
  2. Sprawdź stan akumulatora. Niskie temperatury negatywnie wpływają na wydajność akumulatora. Upewnij się, że akumulator jest w dobrym stanie i naładowany. W razie potrzeby rozważ wymianę akumulatora na nowy.
  3. Skontroluj poziom płynów eksploatacyjnych. Sprawdź poziom płynu chłodniczego i upewnij się, że jest on odporny na niskie temperatury (posiada odpowiedni współczynnik zamarzania). Skontroluj również poziom oleju silnikowego i płynu do spryskiwaczy.
  4. Wymień opony na zimowe. Opony zimowe zapewniają lepszą przyczepność na śniegu i lodzie, co znacząco wpływa na bezpieczeństwo jazdy. Pamiętaj o wymianie opon na czas, gdy temperatura spada poniżej 7 stopni Celsjusza.
  5. Miej w samochodzie niezbędne akcesoria. W bagażniku warto mieć skrobaczkę do szyb, zmiotkę do śniegu, odmrażacz do szyb, kable rozruchowe, linkę holowniczą i łopatę do śniegu.

Podsumowanie

Rozgrzewanie silnika na postoju w przypadku nowoczesnych samochodów jest zbędne, a nawet szkodliwe. Zamiast tracić czas i narażać się na mandat, lepiej jest uruchomić silnik, odczekać chwilę i ruszyć w drogę, unikając gwałtownej jazdy i wysokich obrotów silnika. Pamiętaj o regularnym serwisowaniu samochodu i odpowiednim przygotowaniu go do zimy, aby cieszyć się bezpieczną i komfortową jazdą nawet w najmroźniejsze dni.

Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Rozgrzewanie silnika na mrozie: Fakty i mity, możesz odwiedzić kategorię HVAC.

Go up