15/09/2019
Używany Jeep Commander staje się coraz popularniejszy na polskich drogach. Oferta na rynku wtórnym jest szeroka, ale czy to dobry wybór? W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu modelowi, analizując opinie użytkowników, mocne i słabe strony, aby odpowiedzieć na pytanie: czy Jeep Commander to dobry samochód?
Jeep Commander zadebiutował w 2006 roku, nawiązując stylistyką do klasycznych, kanciastych Jeepów z lat 40. XX wieku. Masywny grill z siedmioma szczelinami, okrągłe reflektory i muskularna sylwetka od razu rzucają się w oczy. To auto, które emanuje amerykańskim stylem i budzi respekt na drodze. Commander to największy model Jeepa oferowany w tamtych latach, imponujący swoimi rozmiarami: blisko 5 metrów długości, 2 metry szerokości i wysokości, a waga przekraczająca 2 tony. Mimo że sprzedaż nowych Commanderów w Polsce nie była oszałamiająca, rynek wtórny oferuje sporo interesujących egzemplarzy, zarówno z europejskiej, jak i amerykańskiej dystrybucji.

Wnętrze z amerykańskim charakterem
Wsiadając do Jeepa Commandera, od razu czuć specyficzny klimat. Kanciasta deska rozdzielcza, obszerne, skórzane fotele i bogate wyposażenie tworzą wrażenie luksusu. Jednak pierwsze wrażenie może być nieco mylące. Choć z zewnątrz Commander wydaje się ogromny, w środku panuje pewna ciasnota, szczególnie w drugim rzędzie siedzeń. Pasażerowie z dłuższymi nogami mogą odczuwać brak przestrzeni, zwłaszcza gdy przedni fotel jest odsunięty. Przednie fotele oferują szeroki zakres regulacji elektrycznej i są wygodne, ale tylna kanapa przypomina bardziej ławkę parkową. Commander był pierwszym Jeepem z trzema rzędami siedzeń, chowanymi w podłodze bagażnika. Jednak komfort podróżowania na tych dodatkowych miejscach jest dyskusyjny, a po ich rozłożeniu przestrzeń bagażowa kurczy się do zaledwie 212 litrów.
Jakość materiałów wykończeniowych odpowiada amerykańskim standardom z tamtych lat. Nie znajdziemy tu luksusowych plastików, a spasowanie elementów jest przeciętne. Pseudo-drewniane wstawki i standardowe audio nie robią dużego wrażenia. Na plus należy zaliczyć dobre wyciszenie kabiny. Wyposażenie, nawet w podstawowej wersji Sport, jest bogate jak na europejskie standardy. Znajdziemy automatyczną klimatyzację, pełną elektrykę, komputer pokładowy, sześć głośników, poduszki i kurtyny powietrzne. W wielu egzemplarzach spotkamy również nawigację i szyberdach. Wnętrze charakteryzuje się przyjemnym, turkusowym podświetleniem konsoli, a kokpit jest ergonomicznie rozplanowany.
Silniki – amerykańska klasyka i europejski diesel
Pod maską Jeepa Commandera pracowały cztery jednostki napędowe: trzy benzynowe i jeden diesel. Miłośnicy amerykańskiej motoryzacji mieli do wyboru klasyczne silniki V8: 5.7-litrowy HEMI (326 lub 334 KM), 4.7-litrowy V8 (231 KM) oraz 3.7-litrowy V6 (213 KM). Dla kontrastu, dostępny był również 3.0-litrowy diesel CRD V6 o mocy 218 KM. Wszystkie wersje Commandera standardowo wyposażone były w napęd na cztery koła (w USA najsłabszy benzyniak oferowano również z napędem na tylną oś).
Mocniejsze silniki benzynowe, zwłaszcza flagowy 5.7 HEMI, zachwycają charakterystycznym bulgotem V8. Na niskich obrotach są kulturalne i ciche, ale mocniejsze wciśnięcie pedału gazu wywołuje uśmiech na twarzy kierowcy. Niestety, osiągi Commandera są raczej przeciętne. Spowodowane jest to dużą masą pojazdu, klasyczną, 5-biegową automatyczną skrzynią biegów i, wbrew pozorom, niezbyt imponującą mocą, szczególnie w przypadku silników 4.7 V8 i 3.7 V6. Spalanie benzynowych jednostek V8 jest wysokie, w cyklu miejskim trudno zejść poniżej 17 l/100 km (dla 4.7 V8). Choć silniki dobrze współpracują z instalacjami LPG, wielu purystów unika montażu gazu.
Ciekawą alternatywą okazał się diesel 3.0 CRD. Jest oszczędniejszy (spalanie w mieście około 15 l/100 km) i oferuje wysoki moment obrotowy, co przydaje się zarówno w terenie, jak i na drodze. Jednak dla fanów amerykańskiego brzmienia V8 diesel to po prostu „klekot”.
| Oznaczenie | Moc [KM] i moment obrotowy [Nm] | Przyspieszenie do 100 km/h [s] | Prędkość maksymalna [km/h] | Spalanie [l/100 km] |
|---|---|---|---|---|
| 3.7 PowerTech V6 | 213 KM i 319 Nm | 11,8 | 180 | 15 |
| 4.7 PowerTech V8 | 231 KM i 410 Nm | 9,5 | 190 | 15 |
| 5.7 HEMI V8 | 326/334 KM i 500/509 Nm | 7,5 | 208 | 18 |
| 3.0 CRD V6 TD | 218 KM i 510 Nm | 9 | 191 | 11 |
Komfortowe zawieszenie i terenowe aspiracje
Jeep Commander oferuje komfortowe zawieszenie, co może być zaskoczeniem dla purystów marki. Jest to raczej „kanapa na kołach” niż typowa terenówka. Jednak nie można odmówić mu zdolności terenowych. W porównaniu do większości SUV-ów dostępnych na rynku, Commander radzi sobie w terenie bardzo dobrze. Układ napędu 4x4 Quadra-Drive II z dwoma mechanizmami różnicowymi o zwiększonym tarciu i elektronicznym sterowaniem (ELSD) zapewnia świetną trakcję w trudnych warunkach. Potrafi przekazać nawet 100% momentu obrotowego na jedno koło. Z przodu zastosowano niezależne zawieszenie, a z tyłu klasyczny, sztywny most. Zawieszenie Commandera jest trwałe i niedrogie w naprawach. Należy jednak zwracać uwagę na ewentualne wycieki z dyferencjału.
Prowadzenie Commandera jest pewne, choć przy wyższych prędkościach auto może nieco kołysać się na boki, co jest typowe dla Jeepów. Układ kierowniczy zębatkowy, zaadaptowany z Grand Cherokee, jest precyzyjny. W wersji Overland podwozie jest fabrycznie osłonięte metalową płytą.
Awaryjność i typowe usterki
Jeep Commander uchodzi za samochód trwały mechanicznie i pod względem zawieszenia. Solidna konstrukcja wymaga regularnego serwisu, ale w zamian oferuje długą i bezproblemową eksploatację. Części zamienne są łatwo dostępne i niedrogie. Silniki benzynowe i diesel są uważane za bezproblemowe. Najczęściej psują się elementy wyposażenia, takie jak maty grzewcze foteli, cieknący szyberdach czy czujniki ciśnienia w oponach. Czasami zdarzają się wycieki ze skrzyni biegów i dyferencjału, które należy niezwłocznie usunąć. Sporadycznie szwankuje rozrusznik. Problemem może być również korozja nadwozia, szczególnie w egzemplarzach sprowadzonych z USA.

PCM – mózg Jeepa Commandera
Warto wspomnieć o module sterującym układem napędowym (PCM - Powertrain Control Module), który jest komputerem zarządzającym kluczowymi systemami Jeepa Commandera. PCM kontroluje m.in. zapłon, mieszankę paliwowo-powietrzną, skrzynię biegów i system ABS. Awaria PCM może prowadzić do szeregu problemów, takich jak:
- Zapalonej kontrolki check engine
- Nierównej pracy silnika lub gaśnięcia
- Zwiększonego zużycia paliwa
- Nieprawidłowej zmiany biegów
- Problemów z uruchomieniem silnika
Objawy awarii PCM mogą być mylące i często diagnozowane jako problemy z silnikiem lub skrzynią biegów. W przypadku wystąpienia wymienionych symptomów, warto sprawdzić kody błędów, aby wykluczyć awarię PCM. Diagnostyka PCM może obejmować sprawdzenie okablowania, napięcia akumulatora oraz analizę kodów błędów. W niektórych przypadkach, naprawa PCM może być możliwa poprzez przelutowanie połączeń, jednak w większości przypadków konieczna jest wymiana modułu.
Podsumowanie – czy warto kupić używanego Jeepa Commandera?
Jeep Commander to bez wątpienia interesujący samochód. Jego największą wadą jest wysokie spalanie silników benzynowych, ale trudno oczekiwać cudów od tak dużego i ciężkiego auta. Commander jest dzielny w terenie, oferuje komfortowe zawieszenie i bogate wyposażenie. Układ Quadra-Drive II zapewnia świetne właściwości trakcyjne. Choć nie imponuje osiągami, to jak na kanciastego SUV-a o masie ponad 2 ton, jest wystarczająco dynamiczny, szczególnie w wersji z silnikiem HEMI. Commander to klasyczny Jeep w nowoczesnym wydaniu, który może przypaść do gustu nie tylko fanom marki. Jego rozmiary i stylistyka budzą respekt na drodze. Duch klasycznego Jeepa jest obecny w każdym elemencie Commandera. Jeśli szukasz dużego, amerykańskiego SUV-a z terenowymi aspiracjami, a wysokie spalanie nie jest dla Ciebie problemem, używany Jeep Commander może być dobrym wyborem.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy Jeep Commander jest awaryjny?
Jeep Commander uchodzi za samochód stosunkowo trwały, szczególnie pod względem mechanicznym i zawieszenia. Najczęściej spotykane usterki dotyczą elementów wyposażenia i drobnej elektroniki.
Który silnik w Jeepie Commanderze jest najlepszy?
Wybór silnika zależy od preferencji. Silniki benzynowe V8 oferują charakterystyczne brzmienie i dobre osiągi, ale są paliwożerne. Diesel 3.0 CRD jest oszczędniejszy i dynamiczny, ale mniej kulturalny. Najbardziej uniwersalny wydaje się diesel.
Czy Jeep Commander dobrze radzi sobie w terenie?
Tak, Jeep Commander bardzo dobrze radzi sobie w terenie, znacznie lepiej niż większość SUV-ów. Układ Quadra-Drive II i solidne zawieszenie zapewniają dobrą trakcję i prześwit.
Jakie są typowe problemy Jeepa Commandera?
Typowe problemy to usterki wyposażenia (maty grzewcze, szyberdach), wycieki oleju, korozja (szczególnie w autach z USA) i sporadyczne problemy z PCM.
Czy warto kupić używanego Jeepa Commandera?
Jeśli szukasz dużego, komfortowego i terenowego SUV-a z charakterem, a akceptujesz wysokie koszty paliwa i pewne niedoskonałości wnętrza, używany Jeep Commander może być ciekawą propozycją. Warto jednak dokładnie sprawdzić stan konkretnego egzemplarza przed zakupem.
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Jeep Commander Używany: Czy Warto?, możesz odwiedzić kategorię HVAC.
