21/07/2021
W powszechnym wyobrażeniu klasyk motoryzacji to pojazd ociekający chromem, najlepiej sedan z dźwignią zmiany biegów przy kierownicy, emanujący starodawnym stylem. Chociaż istnieją wyjątki od tej reguły, to właśnie takie samochody dominują na zlotach klasyków, często niesłusznie przyćmiewając inne, równie interesujące konstrukcje.

Obserwujemy obecnie na rynku motoryzacyjnym fascynujący przełom, zmianę w mentalności entuzjastów i narodziny nowej kategorii klasyków. Są to samochody, które do niedawna były niemal wszechobecne w krajobrazie drogowym, a dziś stają się rzadkością. Do tej grupy zaliczamy Fordy Escorty, Polonezy Caro, ostatnie wersje Fiata 126p, a także bohatera tego artykułu – Fiata Uno. Ten sympatyczny hatchback ma potencjał, by stać się bramą do świata youngtimerów, nie odstraszając ani archaiczną konstrukcją, ani wysokimi kosztami utrzymania.
- Historia Fiata Uno: Od Przylądka Canaveral do Tychów
- Polskie Ślady Fiata Uno
- Technika Fiata Uno: Prostota i Trwałość
- Największa Zaleta: Społeczność Entuzjastów
- Wady Fiata Uno: Korozja i Zawieszenie
- Jakiego Fiata Uno Szukać? Ciekawostki i Wersje Kolekcjonerskie
- Ważne Przemyślenie: Traktuj Uno jako Youngtimera, Nie Zabytek
- FAQ – Najczęściej Zadawane Pytania o Fiat Uno
Jestem przekonany, że Fiat Uno to samochód, który może przypaść do gustu niemal każdemu. Zanim jednak przejdziemy do argumentów przemawiających za tym stwierdzeniem, warto poświęcić chwilę na poznanie historii tego modelu. Historia sama w sobie stanowi przecież jeden z kluczowych powodów, dla których decydujemy się na wybór konkretnego klasyka.
Za projekt Fiata Uno odpowiadał Giorgetto Giugiaro, dla wielu uważany za mistrza stylistyki „kwadratowych” samochodów. W momencie tworzenia Uno, Giugiaro miał już ugruntowaną renomę i własne studio projektowe – Italdesign Giugiaro. Jego talent jest widoczny nawet w tak prostym samochodzie jak Uno. Może nie jest to auto porywające, ale z pewnością schludne i nieodrzucające.
Premiera następcy Fiata 127 była niezwykła. Można nawet spotkać się z opiniami, że przetarła szlaki dla późniejszego wysłania Tesli Roadster w kosmos – choć to oczywiście należy traktować z przymrużeniem oka. Nie ulega jednak wątpliwości, że była to pierwsza prezentacja samochodów tak bliska przestrzeni kosmicznej. Fiat Uno został zaprezentowany na Przylądku Canaveral na Florydzie, w Centrum Kosmicznym im. Johna F. Kennedy’ego, skąd startowały misje programu Apollo, w tym Apollo 11, która jako pierwsza umożliwiła człowiekowi postawienie stopy na Księżycu.
Dzięki skutecznej kampanii marketingowej, która wykreowała atmosferę oczekiwania jeszcze przed premierą (m.in. poprzez pokazywanie prototypów), oraz atrakcyjnej cenie, Fiat Uno odniósł ogromny sukces sprzedażowy. Popularność zdobył nie tylko w Europie, ale również w Brazylii, gdzie był produkowany nie tylko jako 3 i 5-drzwiowy hatchback, ale także jako sedan i kombi, znane pod nazwami Duna i Premio.
Skupmy się jednak na Europie. Już w 1984 roku Fiat Uno zdobył prestiżowy tytuł Europejskiego Samochodu Roku. W 1989 roku model przeszedł lifting, który wygładził linie nadwozia, zmienił wnętrze i atrapę chłodnicy, dostosowując go do nowego stylu marki. To właśnie poliftowe wersje Uno są najczęściej spotykane na drogach i to one były ostatnim wcieleniem tego modelu w Europie. Do momentu zakończenia produkcji w Tychach w 2002 roku, powstało 8,5 miliona egzemplarzy. Produkcja na rynki Ameryki Południowej i Afryki trwała aż do 2010 roku, czyniąc Uno jednym z najpopularniejszych modeli w historii Fiata i prawdziwym hitem.
Polskie Ślady Fiata Uno
Produkcja Fiata Uno w Tychach jest dobrze znana, ale warto pamiętać, że to nie jedyne miejsce w Polsce, gdzie powstawał ten model. Spółka Fiat Auto Poland uruchomiła produkcję również w Bielsku-Białej w 1994 roku, w przejętej fabryce FSM, podobnie jak w Tychach w 2000 roku. Było to już po oficjalnym zakończeniu produkcji Uno we Włoszech, dlatego „polskie” Uno na rynku włoskim sprzedawano jako Innocenti Mille Clip, co samo w sobie jest ciekawostką historyczną.
Mało znanym faktem jest to, że produkcja „Uniaków” w Polsce mogła rozpocząć się znacznie wcześniej, bo już w latach 80., i to nie na Śląsku, ale na warszawskim Żeraniu, w fabryce FSO. 1 grudnia 1988 roku dyrektor naczelny FSO i przedstawiciel Pol-Mot parafowali umowę z Fiatem, na mocy której miała rozpocząć się produkcja modelu A-90 (czyli poliftowego Uno) z silnikami 1.6, 1.8 i 2.0 litra oraz 1.8 litra diesel. Niestety, zaledwie dwa dni później minister Mieczysław Wilczek zadecydował, że umowa nie zostanie podpisana, ponieważ rząd był bardziej zainteresowany produkcją Cinquecento. Sytuacja była oczywiście bardziej złożona, typowa dla schyłku PRL, jednak ostatecznie polska fabryka FSO pozostała z przestarzałym Polonezem.

Technika Fiata Uno: Prostota i Trwałość
Przejdźmy do argumentów technicznych, które przemawiają za Fiatem Uno jako kandydatem na pierwszego youngtimera. Technika Uno jest wystarczająco odmienna od współczesnej, by dawać radość z jazdy klasycznym autem, a jednocześnie wystarczająco nowoczesna, by nie odstraszać anachronizmami i brakiem części zamiennych.
W pierwszych egzemplarzach Uno montowano silniki OHV, ale szybko zastąpiono je nowoczesnymi silnikami z rodziny FIRE. Nazwa FIRE, choć brzmi bojowo, to skrót od „Fully Integrated Robotised Engine”. Fiatowi zależało na nowoczesnym sposobie montażu, opartym na całkowicie zautomatyzowanej linii produkcyjnej. Silniki FIRE były proste, lekkie i trwałe, dzięki dużym rezerwom wytrzymałościowym. Pierwszym modelem z tymi silnikami była Lancia Y10, ale Fiat Uno otrzymał je już rok później, w 1986 roku. Silniki te okazały się na tyle udane, że zmodernizowane wersje pozostały w produkcji do dziś, co gwarantuje łatwą dostępność części zamiennych.
Kierowcy chwalą prowadzenie Fiata Uno. Samochód nie zaskakuje niczym negatywnym i zachowuje pewien poziom. Jednocześnie oferuje wrażenia związane z wiekiem, dzięki kształtowi, zawieszeniu i niskiej masie. Nie są to jednak cechy, które mogłyby kogokolwiek zrazić, a wręcz przeciwnie – dodają uroku klasycznego samochodu.
Spalanie paliwa w Uno nie powinno nikogo przerazić. Jest niższe niż w większości, nawet współczesnych aut. W połączeniu z pojemnym bagażnikiem (270-970 litrów, jak na rozmiary samochodu), Uno pozwala pasjonatom na podróżowanie. Przykładem jest „Unem przez świat”, podróżnik, który swoim Fiatem Uno odwiedził już ponad 50 krajów!
Największa Zaleta: Społeczność Entuzjastów
Największym atutem Fiata Uno jest rozwijająca się społeczność fanów i entuzjastów. Dzięki temu, kupując Uno, zyskujemy możliwość poznawania ciekawych ludzi i dzielenia pasji. Sam przekonałem się o tym, prowadząc stronę „Z Kamerą Wśród Gratów”, odwiedzając zloty i targi, i rozmawiając z właścicielami Uno, często bardzo młodymi.
Motoryzacja ma łączyć ludzi, a Fiat Uno z pewnością w tym pomaga. Z tym samochodem zastrzyk pozytywnej energii jest gwarantowany. Dodatkowo, nie musimy obawiać się stereotypowego postrzegania, ponieważ w przypadku Uno stereotypy jeszcze się nie zdążyły wytworzyć… Chyba, że jesteśmy emerytem, spokojnie jeżdżącym swoim Uno na co dzień – ale wtedy prawdopodobnie nie traktujemy go jako potencjalnego klasyka.
Wady Fiata Uno: Korozja i Zawieszenie
Jak każdy samochód, Fiat Uno ma również wady. Najczęściej wymieniane to korozja i zawieszenie. Oba problemy zostały częściowo poprawione po liftingu, ale nadal trapiły wiele egzemplarzy. Korozję można ograniczyć, przechowując samochód w garażu i unikając jazdy po drogach posypywanych solą, ale nie zawsze jest to możliwe, zwłaszcza gdy Uno jest jedynym posiadanym pojazdem. Zawieszenie wymaga dbałości o kulturę techniczną i odpowiedniego traktowania auta, w tym dostosowania prędkości do stanu nawierzchni.
Przed zakupem Fiata Uno warto dokładnie obejrzeć te dwa elementy. O ile zawieszenie można stosunkowo łatwo naprawić, naprawy blacharskie są uciążliwe i często nieopłacalne, biorąc pod uwagę obecne ceny Uno.
Jakiego Fiata Uno Szukać? Ciekawostki i Wersje Kolekcjonerskie
Można by zażartować, że najlepiej szukać taniego Fiata Uno, ale wbrew pozorom nie tędy droga. Prawie wszystkie Uno są tanie, ale nie wszystkie są tak samo interesujące. Warto poszukiwać egzemplarzy ciekawszych i rzadszych.
Na uwagę zasługują przedliftowe Uno. Są bardziej podatne na korozję, ale wielu uważa je za ładniejsze i bardziej „klasyczne”. Mają starszą deskę rozdzielczą, w której część funkcji obsługiwano stylowymi przełącznikami zamiast manetek.

Szczególną odmianą przedlifta jest wersja Digital, wyposażona w modne w latach 80. elektroniczne zegary. Dodają one wnętrzu klimatu tamtej dekady i lekkiego „amerykańskiego” charakteru.
Warto zwrócić uwagę na Uno z początku lat 90., jeszcze sprzed produkcji w Polsce, najlepiej z gaźnikowymi silnikami zamiast wtrysku. Nie są lepiej wyposażone, ale wyróżniają się na polskim rynku.
Technicznie interesująca jest wersja Selecta, czyli Uno z automatyczną, bezstopniową skrzynią biegów (podobna wersja powstała również dla Fiata Pandy).
Absolutnym szczytem i marzeniem każdego fana Uno, bezsprzecznym klasykiem, a nie tylko youngtimerem, jest Fiat Uno Turbo I.E.. To sportowa wersja, odpowiednik Golfa GTI, wyposażona w silnik 1.3 litra z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa. W 1985 roku było to nowatorskie rozwiązanie, a 105 KM przy masie 940 kg zapewniało sportowe wrażenia i przyspieszenie do 100 km/h w 8,4 sekundy. Niestety, Uno Turbo I.E. są już drogie i rzadko spotykane, więc jako pierwszy klasyk pozostają raczej w sferze marzeń.
Ważne Przemyślenie: Traktuj Uno jako Youngtimera, Nie Zabytek
Chociaż staram się przekonać, że Fiat Uno to idealny samochód na pierwszego klasyka, warto pamiętać, że kluczowe jest właściwe podejście. Traktujmy Uno jako youngtimera, ale nie oczekujmy, że wszyscy będą go tak postrzegać.
Fiat Uno nie jest jeszcze zabytkiem, dla wielu wciąż kojarzy się z codziennością na polskich drogach. Mimo to, jako prosty wstęp do pasji klasycznej motoryzacji, sprawdzi się doskonale. A w najgorszym wypadku, nie stracimy na nim fortuny. Dla wielu będzie to sentymentalny powrót do przeszłości – w końcu wiele osób zdawało egzamin na prawo jazdy na Uno lub posiadało ten model w przeszłości.
Zastanawia mnie tylko jedno: skoro dyskusje o statusie klasyka dotyczą już Fiata Uno, Cinquecento, a nawet Tico, to kiedy dotkną następcy bestsellera Fiata, czyli pierwszego Punto? Wydaje mi się, że stanie się to szybciej, niż nam się wydaje!
FAQ – Najczęściej Zadawane Pytania o Fiat Uno
Jaki był następcą Fiata Uno?
Następcą Fiata Uno był Fiat Punto, wprowadzony na rynek w 1993 roku. Jednak produkcja Uno była kontynuowana w niektórych krajach, m.in. w Brazylii, jeszcze długo po premierze Punto.
Czy Fiat Uno ma katalizator?
Tak, Fiat Uno w wersjach produkowanych od lat 90., szczególnie z silnikiem 1.0, był wyposażony w katalizator. Katalizator w Fiat Uno z 1991 roku charakteryzuje się długą pokrywą o wymiarach około 45 cm długości i 13 cm szerokości.
Jeśli chcesz poznać inne artykuły podobne do Fiat Uno: Czy to już Klasyk?, możesz odwiedzić kategorię HVAC.
